Sprawy klientów

Czy ktoś naprawdę dostał odszkodowanie za słupy? Sprawy i kwoty

Czy ktoś dostał odszkodowanie za słupy energetyczne? Forum to za mało - pokazujemy orzeczenia sądów z sygnaturami i kwotami, także sprawy przegrane.

Czytaj artykuł

Zespół GAMA OZEAktualizacja 13 min czytania

Stan prawny na
Rząd słupów kratowych wysokiego napięcia nad polem
Grafika poglądowa wygenerowana komputerowo

Na forach to pytanie wraca co kilka tygodni: czy ktoś dostał odszkodowanie za słupy energetyczne, czy to tylko opowieści. Odpowiedź jest krótka: tak, sądy zasądzają takie pieniądze. I nie trzeba w to wierzyć na słowo - orzeczenia mają sygnatury, a treść większości z nich jest publicznie dostępna. Poniżej pięć spraw, a w nich sześć zasądzonych kwot - od 1 920 zł do 335 237 zł.

Druga część odpowiedzi jest równie ważna. Są też sprawy, w których właściciel nie dostał nic i sam dopłacił do procesu kilka tysięcy złotych. Takie również pokazujemy - z sygnaturami. Pytanie „czy ktoś dostał" ma sens tylko wtedy, gdy widać obie strony.

Zanim zaczniesz porównywać się do cudzych spraw, sprawdź orientacyjne widełki dla swojej działki 4 pytania. Na końcu orientacyjne widełki do rozmowy, nie wycena - albo rozstrzygną dokumenty.

Wolisz porozmawiać? Zadzwoń: 575 249 531 (pn-pt 8:00-16:00).


Tak - sądy zasądzają pieniądze za słupy. Oto sprawy z sygnaturami

Trzy z tych spraw - z Pisza, Jastrzębia-Zdroju i Człuchowa - pochodzą z bazy SAOS, w której publikuje się treści orzeczeń polskich sądów. Możesz otworzyć pełne uzasadnienie i przeczytać je samodzielnie. Postanowienie Sądu Najwyższego udostępnia sam sąd na swojej stronie i też podajemy do niego link. Tylko sprawy z Rzeszowa (180 tys. zł) nie da się dziś sprawdzić u źródła - znamy ją wyłącznie z relacji prasy prawniczej.

Akta sądowe związane tasiemką i karta orzeczenia z pieczęcią. Ilustracja poglądowa.
KwotaCo stało na działceSprawa
1 920 złstacja transformatorowa i dwie linie kablowe niskiego napięcia ze słupami - łącznie 64 m² zajętego gruntu, pastwisko IV klasySąd Rejonowy w Piszu, 16.07.2025, sygn. I Ns 164/21
14 800 złstacja transformatorowa, linia średniego napięcia 20 kV i linia niskiego napięcia na działce zabudowanej domem jednorodzinnym; pas 0,0409 ha; kwota dla dwojga współwłaścicieliSąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju, 24.06.2025, sygn. I Ns 450/21
29 800 złdruga działka w tej samej sprawie, a na niej wyłącznie linia średniego napięcia 20 kV - ale większy pas: 0,0799 hajak wyżej, ta sama sprawa
93 059 zł58 słupów, 5 325 m linii średniego i niskiego napięcia oraz stacje transformatorowe; gospodarstwo rolne o powierzchni 464,0799 haSąd Rejonowy w Człuchowie, 11.09.2025, sygn. I Ns 49/19
ponad 180 tys. złurządzenia przesyłowe na prywatnej działce; sąd II instancji utrzymał wynagrodzenie i nie podzielił zarzutu, że energetyka nabyła prawo do gruntu przez wieloletnie korzystanieSąd Okręgowy w Rzeszowie, 17.03.2026, sygn. V Ca 1043/24 - za rp.pl
335 237 złnapowietrzne linie z lat 60. i 70. biegnące przez kilka nieruchomości rolnych należących do spółki; kwotę zasądził sąd rejonowy w 2022 r. jako wynagrodzenie za ustanowienie służebności (czyli za uregulowanie sytuacji na przyszłość, nie za lata wstecz), a Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną przedsiębiorstwa i tym samym utrzymał ją w mocySąd Najwyższy, postanowienie z 19.03.2026, sygn. II CSKP 1045/24 - pełna treść na sn.pl; wcześniej Sąd Rejonowy w Ropczycach, 23.05.2022, i Sąd Okręgowy w Rzeszowie, 5.04.2023, sygn. V Ca 773/22

Każda z tych kwot wynika z tamtego, konkretnego stanu faktycznego. Nie są to stawki, widełki ani zapowiedź tego, co dostaniesz Ty. O kwocie w konkretnej sprawie decyduje wycena rzeczoznawcy majątkowego, a w sądzie - opinia biegłego.

Wszystkie kwoty w tej tabeli to jednorazowe wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu - czyli za prawo pozwalające energetyce legalnie trzymać urządzenia na cudzej ziemi. Żadna z nich nie zawiera zapłaty za lata wstecz; o tę występuje się osobno.

Najmniejsza z opisanych spraw: 1 920 zł za 64 m²

W sprawie z Pisza chodziło o kontenerową stację transformatorową i dwie linie kablowe ze słupami. Biegły policzył zajęty pas na 64 m² - mniej niż powierzchnia małego mieszkania. Sąd ustanowił służebność i przyznał za nią jednorazowo 1 920 zł.

Właścicielem gruntu był tu Skarb Państwa, a o ustanowienie służebności wystąpiło samo przedsiębiorstwo. Sąd obciążył je kwotą 8 121,81 zł nieopłaconych wydatków na opinie biegłych - same opinie kosztowały więc ponad cztery razy więcej niż całe zasądzone wynagrodzenie.

Co widać dopiero w uzasadnieniu: 93 059 zł z żądanych ponad 350 tys. zł

Sprawa z Człuchowa pokazuje, z czego taka kwota się składa. Sąd rozbił ją na dwie części: 42 298 zł za obniżenie wartości nieruchomości i 50 761 zł za to, że właściciel musi dzielić korzystanie ze swojej ziemi z energetyką.

Właściciel żądał jednak ponad 350 tys. zł - w pozostałym zakresie sąd wniosek oddalił. Mimo korzystnego rozstrzygnięcia sąd nakazał pobrać od niego 6 749,77 zł nieopłaconych kosztów sądowych (drugą część, wyższą, pobrano od przedsiębiorstwa).

Największe z opisanych: 180 tys. zł i 335 237 zł

Obie sprawy łączy ten sam wątek: zakład energetyczny bronił się twierdzeniem, że korzysta z cudzej ziemi tak długo, że nabył już prawo do trzymania tam swoich urządzeń - bez umowy z właścicielem. W języku prawnym nazywa się to zasiedzeniem. W obu sądy tego argumentu nie podzieliły - w obu zapadło zresztą rozstrzygnięcie utrzymujące kwotę zasądzoną wcześniej, a nie przyznające ją po raz pierwszy.

Przy kwocie 335 237 zł trzeba jednak powiedzieć trzy rzeczy, o których prasa nie wspomina, a które wyczytaliśmy z samego orzeczenia.

  • Kto ją zasądziłnie Sąd Najwyższy: zrobił to cztery lata wcześniej sąd rejonowy, a Sąd Najwyższy tylko oddalił kasację przedsiębiorstwa.
  • Kto o nią wystąpiłspółka, właścicielka kilku nieruchomości rolnych kupowanych od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa; to nie jest jedna działka gospodarza.
  • Za cobyła to zapłata za ustanowienie służebności na przyszłość, a nie odszkodowanie za lata korzystania bez umowy.

To nie umniejsza wagi orzeczenia - Sąd Najwyższy stwierdził w nim wprost, że okresu posiadania sprzed 3 sierpnia 2008 r. nie da się doliczyć do zasiedzenia służebności przesyłu, a to argument, który działa też w małych sprawach. Ale sama kwota nie jest punktem odniesienia dla właściciela zwykłej działki: przy 180 tys. zł nie znamy z publikacji ani powierzchni, ani napięcia linii, ani szerokości pasa. Traktuj te liczby jako dowód, że takie rozstrzygnięcia w ogóle zapadają - nie jako miarę własnej sprawy.

Skąd bierze się rozstrzał od 1 920 zł do 335 237 zł

Różnica jest ponad stukrotna i nie bierze się z tego, że jedni mieli lepszego prawnika. Decyduje pięć rzeczy.

Słup betonowy niskiego napięcia przy wiejskiej drodze, cztery przewody na poprzeczniku
Betonowy słup niskiego napięcia z czterema przewodami przy wiejskiej drodze. Grafika poglądowa wygenerowana komputerowo.

1. Ile ziemi realnie zajmuje urządzenie. W sprawie z Pisza cały pas miał 64 m². W Człuchowie sąd ustalił w tej sprawie pasy o szerokości 8 m przy linii średniego napięcia, 4 m przy niskim i 2,5 m przy kablowej - szerokość zależy od napięcia i wymagań operatora, więc w innej sprawie wyjdzie inaczej. Te pasy biegły przez 5 325 m po gospodarstwie o powierzchni 464,0799 ha. To nie ta sama rozmowa.

Widać to też w sprawie z Jastrzębia-Zdroju: właścicielka działki, na której stała tylko linia średniego napięcia, dostała więcej niż współwłaściciele działki ze stacją transformatorową i dwiema liniami - przy niemal dwukrotnie większym pasie zasądzono tam dwukrotnie wyższą kwotę.

2. Ile ta ziemia jest warta w Twojej okolicy. Rzeczoznawca bierze ceny z Twojego rejonu, nie średnią krajową - metr kwadratowy pod miastem i metr pola dwadzieścia kilometrów dalej to dwie różne liczby.

3. Przeznaczenie działki. Grunt budowlany i rolny to inna wycena - a na budowlanym urządzenie dodatkowo zabiera to, po co ta działka w ogóle jest.

4. Czego dotyczy roszczenie. Zapłata za korzystanie z ziemi na przyszłość to jedna kwota. Zapłata za okres wstecz - czyli za lata, w których energetyka korzystała z działki bez umowy i bez zapłaty - to druga; można się o nią upomnieć za okres do 6 lat wstecz (art. 118 k.c.). W internecie nadal krąży „10 lat", ale po zmianie przepisów termin wynosi co do zasady 6 lat, a przy roszczeniach związanych z działalnością gospodarczą - 3 lata. Zobacz, dlaczego zapłata za lata wstecz to osobne roszczenie.

5. Czy energetyka ma tytuł prawny do gruntu. To jedyny czynnik, który potrafi sprowadzić kwotę do zera - i właśnie o nim jest następna sekcja.

Chcesz wiedzieć, o jakim rzędzie wielkości mówimy w Twoim przypadku?

Policz orientacyjne widełki dla swojej działki 4 pytania, bez podawania danych osobowych.

To widełki do rozmowy, nie wycena. Wiążącą kwotę określa dopiero operat rzeczoznawcy, a w postępowaniu sądowym o wysokości rozstrzyga sąd na podstawie opinii biegłego. O tym, czy kwota w ogóle przysługuje, mogą przesądzić dokumenty operatora - to sprawdzamy w pierwszej kolejności.

Sprawy, które skończyły się niczym - te też trzeba znać

Gdybyśmy pokazali tylko wygrane, ten tekst byłby reklamą. Poniżej dwie sprawy z tej samej bazy, w których właściciele nie dostali nic.

Sąd Rejonowy w Nysie, 12 grudnia 2024 r., sygn. I Ns 483/20. Czworo właścicieli wystąpiło o ustanowienie służebności za wynagrodzeniem dla linii 110 kV, 15 kV i 0,4 kV, wybudowanych w latach 1975-1992 i biegnących przez piętnaście działek. Sąd oddalił wniosek w całości, bo uznał, że przedsiębiorstwo nabyło prawo do korzystania z tych gruntów przez zasiedzenie. Właścicieli obciążono kosztami: 7 759,28 zł zwrotu wydatków wyłożonych przez sąd, głównie na opinie biegłych, 480 zł kosztów zastępstwa procesowego przeciwnika i 17 zł opłaty skarbowej (SAOS).

Sąd Rejonowy w Kętrzynie, 14 stycznia 2025 r., sygn. I C 1012/17. Właściciele żądali 28 389 zł za korzystanie z ich gruntów przez linię średniego napięcia 15 kV, a dodatkowo - usunięcia urządzeń. Sąd oddalił powództwo w całości, ustalając, że przedsiębiorstwo nabyło służebność przez zasiedzenie z dniem 8 stycznia 2011 r., a właściciele żądali pieniędzy dopiero za okres od sierpnia 2012 r. - czyli za czas, gdy energetyka miała już tytuł prawny. Powodowie zapłacili 2 736,19 zł tytułem części kosztów procesu (SAOS).

W obu sprawach przegrała ta sama rzecz: zarzut zasiedzenia. To linia obrony, po którą sięgają zakłady energetyczne i najpoważniejsze ryzyko w tego typu sprawach. Zobacz, jak traktujemy ten zarzut w sprawie o służebność.

Ważna data przy całym tym zestawieniu. Obie przegrane zapadły jeszcze przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. Z dwóch najwyższych kwot po wyroku zapadło tylko rozstrzygnięcie z Rzeszowa (marzec 2026 r.), które powołuje się na niego wprost. Kwotę 335 237 zł zasądzono natomiast jeszcze w 2022 r., a Sąd Najwyższy w marcu 2026 r. jedynie oddalił kasację przedsiębiorstwa - sięgając w uzasadnieniu m.in. po wyrok Trybunału, którego status jest do dziś sporny.

Bo co z tym wyrokiem? Po 2 grudnia 2025 r. właściciele działek mają nowy argument przeciwko zarzutowi zasiedzenia. Wyrok dotyczy jednak wyłącznie spraw, w których wcześniej nie wydano decyzji administracyjnej ingerującej w prawo własności - a takie decyzje z czasów PRL bywają skutecznym tytułem do dziś.

Do tego rząd nie publikuje wyroków Trybunału Konstytucyjnego (prawo.pl), a stan na 15 września 2026 r., sprawdzony przez nas w rejestrze ELI i w wyszukiwarce Dziennika Ustaw, jest taki, że ten konkretny wyrok nadal nie został ogłoszony. Orzecznictwo dopiero się kształtuje: część sądów powołuje się na wyrok wprost, część podchodzi ostrożniej właśnie dlatego, że nie został ogłoszony, i po kilku miesiącach nie można jeszcze mówić o utrwalonej linii orzeczniczej (prawo.pl, komentarz P. Zamrocha, rp.pl). To mocny argument w sprawie, a nie gwarancja jej wyniku.

Dlaczego relacje z forów bywają mylące

Relacje o odszkodowaniach za słupy krążą po forach od lat - obok tych o dużych kwotach są i takie, że u kogoś w okolicy dwóch próbowało i nic z tego nie wyszło. Nie podajemy stamtąd żadnych liczb i uważamy, że nikt nie powinien. Nie dlatego, że autorzy zmyślają. Dlatego, że takiej kwoty nie da się sprawdzić ani zrozumieć.

Przy wpisie na forum zwykle nie wiadomo czterech rzeczy naraz:

  • Czego dotyczyła kwota. Zapłaty na przyszłość, zaległości za lata wstecz, a może obu naraz? To zupełnie inne rzędy wielkości.
  • Co dokładnie stało na działce i ile ziemi zajmowało. Jeden słup przy miedzy i pięć kilometrów linii to dwie różne sprawy.
  • Ile z tego zostało w kieszeni. Po kosztach sądowych, opiniach biegłych i ewentualnej prowizji firmy prowadzącej sprawę kwota potrafi wyglądać zupełnie inaczej niż w orzeczeniu.
  • Kiedy to było. Wycena opiera się na cenach gruntu, a te przez dziesięć lat mocno się zmieniły.

Do tego dochodzi zwykła selekcja. Jedni chętniej piszą o dużej wygranej, inni głośniej o rozczarowaniu. W żadną stronę nie jest to obraz rynku.

Dlatego przy każdej liczbie w tym tekście stoi sygnatura. Można ją wpisać w wyszukiwarkę i przeczytać całe uzasadnienie - razem z tym, czego właściciel żądał, a czego sąd mu nie przyznał.

Jak sprawdzić, czy Twoja sprawa w ogóle rokuje

Kolejność ma znaczenie, bo pierwszy krok bywa rozstrzygający.

  1. Sprawdź księgę wieczystą swojej działki, dział III. Jeżeli jest tam wpisana służebność na rzecz zakładu energetycznego, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Brak wpisu to powód, żeby sprawdzać dalej - a nie dowód, że pieniądze się należą.
  2. Ustal, od kiedy urządzenie stoi i na jakiej podstawie. Pomagają stare mapy, dokumenty rodzinne, pamięć sąsiadów. Stara decyzja urzędu zezwalająca na budowę linii może wiązać także dzisiejszego właściciela.
  3. Spisz, co realnie masz na działce. Ile słupów, jaki rodzaj linii, ile metrów przez działkę. Zrób zdjęcia telefonem - słup, przewody, pas ziemi bez pożytku.
  4. Policz orientacyjne widełki, żeby wiedzieć, o jakim rzędzie wielkości rozmawiasz - zanim ktokolwiek zaproponuje Ci kwotę.

Ogólne zasady tej ścieżki - komu i za co przysługują pieniądze - zebraliśmy na stronie o odszkodowaniach za słupy.

Pytania, które wracają najczęściej

Czy naprawdę można dostać kilkaset tysięcy złotych?

W opisanych wyżej sprawach padły kwoty ponad 180 tys. zł i 335 237 zł, więc takie rozstrzygnięcia istnieją. Nie są jednak typowe: obok nich stoją sprawy za niecałe dwa tysiące złotych i sprawy oddalone w całości. Najwyższe kwoty padają tam, gdzie w grę wchodzi dużo ziemi albo rozbudowana infrastruktura - w sprawie na 335 237 zł chodziło o kilka nieruchomości rolnych należących do spółki, a nie o jedną działkę.

Słup stoi od czasów PRL. Czy to nie za późno?

Sam upływ czasu niczego nie przesądza - w sprawie z Człuchowa linie stały od dziesięcioleci, a wynagrodzenie zostało zasądzone. Ale to właśnie długoletnie korzystanie jest podstawą zarzutu zasiedzenia, na którym poległy sprawy z Nysy i Kętrzyna. Rozstrzyga nie tyle wiek urządzenia, ile to, jakie papiery ma na nie energetyka.

Mam jeden słup na polu. Czy w ogóle warto?

Uczciwa odpowiedź brzmi: to zależy, a czasem nie warto. Skala kosztów jest w tych sprawach realna - w Piszu same opinie biegłych kosztowały 8 121,81 zł przy wynagrodzeniu 1 920 zł. To, kto je poniesie, nie jest z góry przesądzone: tam zapłaciło je przedsiębiorstwo, ale we wspomnianych sprawach z Nysy i Kętrzyna koszty spadły na właścicieli, którzy przegrali. Sąd rozstrzyga o tym osobno w każdej sprawie.

Dlatego przy jednym niewielkim urządzeniu na tanim gruncie zaczynamy od sprawdzenia dokumentów i rzędu wielkości, zanim ktokolwiek pójdzie do sądu. Jeśli sprawa nie rokuje - mówimy to wprost.

Powiązane artykuły


Chcesz sprawdzić, jak wygląda Twoja sprawa?

Zamiast porównywać się do cudzych kwot, zacznij od dokumentów i własnej liczby. Powiemy wprost, czy sprawa rokuje - także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie".

Chcesz wiedzieć, o jakim rzędzie wielkości mówimy w Twoim przypadku?

4 pytania o Twoją działkę i to, co na niej stoi, bez podawania danych osobowych.

Zgłoszenie do niczego nie zobowiązuje. Rozmowa i wstępna ocena sprawy są bezpłatne. Prowadzenie sprawy jest usługą płatną - zasady rozliczenia poznajesz w rozmowie, zanim cokolwiek podpiszesz.


Informacja prawna. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani oferty w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu cywilnego. Opisane orzeczenia to przykłady konkretnych spraw, nie prognoza wyniku innej sprawy. Wynik zależy od indywidualnych okoliczności sprawy. Wiążącą wysokość wynagrodzenia ustala operat rzeczoznawcy majątkowego, a w postępowaniu sądowym o wysokości rozstrzyga sąd na podstawie opinii biegłego (art. 278 § 1 k.p.c.). Skonsultuj swoją sprawę indywidualnie.

Stan prawny na: 15 września 2026 r. · Ostatnia aktualizacja treści: 20 sierpnia 2026 r. · Treść przeglądamy okresowo i po istotnych zmianach przepisów lub orzecznictwa. · Autor: Zespół GAMA OZE

Pogłęb temat

Kontakt

Sprawdź, czy Twoja sprawa ma podstawy

Zostaw dane - odezwiemy się i powiemy wprost, czy Twoja sprawa rokuje. Bez zobowiązań.

Bezpłatna wstępna ocena Twojej sprawy

Oddzwonimy w dni robocze, 8:00-16:00

1 006 990złnajwyższa zasądzona kwota, o której słyszeliśmySąd Okręgowy w Warszawie, sygn. V Ca 4071/14, 03.11.2015⁠ (otwiera się w nowej karcie)kwotę w Twojej sprawie ustala wycena rzeczoznawcy
  • Oddzwonimy w dni robocze - z numeru 575 249 531

  • Bezpłatna wstępna ocena sprawy - bez zobowiązań i bez dokumentów pod ręką

  • Prowadzenie sprawy jest usługą płatną - zasady rozliczenia poznajesz w rozmowie, zanim cokolwiek podpiszesz.

Wolisz porozmawiać?

575 249 531

pn-pt 8:00-16:00 · płatne wg taryfy operatora